Skip to main content

Adam Fura

Jak naturalnie zwiększyć odporność roślin na stres i choroby? Praktyczne wskazówki Adama Fury

Współczesne sadownictwo przez ostatnie kilkadziesiąt lat zostało zdominowane przez intensywną ochronę chemiczną. Warto jednak pamiętać, że drzewa na Ziemi istnieją od milionów lat, a konwencjonalna chemia towarzyszy nam zaledwie od 70–80 lat. Jak radziły sobie rośliny, zanim człowiek zaczął stosować syntetyczne opryski? Kluczem do odpowiedzi są naturalne mechanizmy obronne, które możemy skutecznie stymulować.

Podczas swojego wystąpienia, doradca sadowniczy Adam Fura szczegółowo wyjaśnił, jak działają te procesy i w jaki sposób możemy „zaprosić rośliny do współpracy”, aby same broniły się przed patogenami.

Dwa filary obrony roślin: Mechanizmy konstytutywne i induktywne

Fizjologia roślin sadowniczych dzieli systemy obronne na dwie główne grupy [00:50]:

1.     Mechanizamy konstytutywne – stałe elementy strukturalne rośliny.

2.     Mechanizmy induktywne – uruchamiane w odpowiedzi na konkretny bodziec lub zagrożenie ze strony patogenów.

Pogrubianie ściany komórkowej jako tarcza przed bakteriami

Wśród mechanizmów konstytutywnych najważniejszą rolę odgrywa pogrubianie ściany komórkowej. Proces ten aktywuje się w momencie uszkodzenia tkanek na skutek czynników stresowych, takich jak mróz czy grad. Roślina dąży do jak najszybszego „zalepienia” mikrouszkodzeń. Katalizatorem, który uruchamia ten proces, jest nadtlenek wodoru.

Pogrubiona ściana komórkowa staje się barierą nie do pokonania dla mikroskopijnych zarodników grzybów czy bakterii, które nie dysponują wystarczającą ilością energii, aby przebić się do wnętrza zdrowej komórki. Doskonałym przykładem jest walka z bakterią Pseudomonas syringae (rak bakteryjny), która naturalnie bytuje na liściach i pędach. Aktywuje się ona po przymrozkach, wykorzystując popękane ściany komórkowe. Zastosowanie preparatu stymulującego (takiego jak Bisteran) bezpośrednio po mrozach pozwala roślinie na zamknięcie ran w ciągu kilkunastu godzin, uniemożliwiając infekcję. Regularne stosowanie tego typu rozwiązań (np. co 8–10 dni) pozwala w wielu gospodarstwach całkowicie zrezygnować z zabiegów miedziowych.

Naturalna apteka przyrody, czyli fitoaleksyny i kwas salicylowy

Drugim sposobem obrony jest wytwarzanie przez rośliny naturalnych związków chemicznych o działaniu obronnym (fitoaleksyn i fitocydów). Przyroda dostarcza nam wielu spektakularnych przykładów takiego działania:

·        Czosnek wytwarza alicynę o silnym działaniu bakteriobójczym (historycznie stosowaną nawet do dezynfekcji ran na polach bitew).

·        Tytoń leśny produkuje nikotynę, która skutecznie odstrasza i eliminuje szkodniki próbujące wysysać soki z jego liści.

·        Wierzba produkuje kwas salicylowy, który w mechanizmach induktywnych działa na roślinę jak szczepionka, błyskawicznie budując odporność.

Regeneracja ran i walka z rakiem drzew owocowych (Neonectria)

Stymulowanie naturalnych procesów obronnych przynosi doskonałe efekty w walce z groźnymi chorobami kory, takimi jak rak drzew owocowych (Neonectria). Badania naukowe potwierdzają, że odpowiednia stymulacja zmusza roślinę do wytworzenia warstwy martwych komórek, która odcina zdrową tkankę od rany rakowej. Pod tą barierą roślina buduje nowy, zdrowy kalus pokryty świeżą skórką.

Praktyczny przepis na regenerację ran na odmianach wrażliwych (np. Gala, Szampion, Golden):

·        Przeprowadzenie serii zabiegów co 5 dni.

·        Stosowanie stężenia 0,1% (czyli 1 litr preparatu na 1000 litrów wody).

·        Ważne: Produktu nie wolno mieszać z żadnymi innymi środkami.

Efekty w postaci zabliźnienia się ran i oczyszczenia kory widoczne są już po 2–3 miesiącach.

Podsumowanie

Niezależnie od tego, czy prowadzimy produkcję ekologiczną, integrowaną, konwencjonalną, czy segmentu baby food, warto zmienić podejście do ochrony sadu. Zamiast polegać wyłącznie na wyniszczającej chemii, należy aktywować naturalny potencjał drzew. Poprzez systematyczne wspieranie roślin i stymulowanie ich odporności, zyskujemy silnego sprzymierzeńca w walce z kaprysami pogody i chorobami.

 

Obejrzyj film z wykładem Adam Fury